Na razie się robi 🙂 Kolor piękny i powoli nabiera odpowiedniego smaku. Będzie pyszny barszcz wigilijny ugotowany z prawdziwym kwasem buraczanym własnej roboty. Buraczki i pozostałe warzywa łącznie z chrzanem z własnej działeczki no i oczywiście kromka razowego chleba własnego wypieku. Z takich składników musi wyjść dobry kwas buraczany 🙂
********
6 stycznia 2016 – Pragnę donieść, że kwas wyszedł bardzo dobry o wspaniałym smaku i kolorze. Został dodany do barszczu wigilijnego, który wyszedł przepyszny. Zgrabna butelka  z resztą kwasu buraczanego czeka na przygotowanie barszczu np. z pasztecikami  lub wypicie dla zdrowotności 🙂

Kwas buraczany domowej roboty

Kwas buraczany domowej roboty

Składniki:
1 kg małych czerwonych ćwikłowych buraków
kawałek korzenia  świeżego chrzanu
łyżeczka ziarenek kminku
mała pietruszka, mała marchewka, kawałek selera
3 łyżeczki soli
szczypta cukru

kromka suchego razowego chleba

Sposób wykonania:
Wszystkie jarzyny i chrzan myjemy, obieramy i kroimy na plasterki, po czym układamy warstwami  w dużym słoju, przesypując solą, kminkiem i cukrem. Całość zalewamy 2,5 litrami letniej,  przegotowanej wody tak, aby przykryła jarzyny. Na wierzchu kładziemy kromkę razowego chleba.

Kwas po 3 dniach stania w ciepłym miejscu
Kwas buraczany domowej roboty    Kwas buraczany domowej roboty

Naczynie przykrywamy gazą i odstawiamy w ciepłe miejsce. Po 5-6 dniach delikatnie usuwamy powstały kożuch, a kwas przecedzamy przez gęste sito, rozlewamy do butelek i szczelnie zamykamy. W chłodnym miejscu kwas można przechowywać nawet kilka miesięcy.

Źródło tutaj  (przepis zaczerpnięty z „Dania z anegdotą” Hanna Szymanderska)